• Wpisów:2396
  • Średnio co: 19 godzin
  • Ostatni wpis:1 godzinę temu
  • Licznik odwiedzin:312 582 / 1940 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Od 1 maja oficjalnie będę bezrobotny.
Brzmi słabo, nie chcę się nad tym zastanawiać.

1)w pracy atmosfera słaba
2)brak przerw
3)nikt z nikim nie gada
4)szefowa jedyne co do mnie kieruje to złośliwe docinki
5)nie mam siły pracować na 1.5 etatu kiedy jeszcze studiuję (zarabiając oczywiście jak na 1)


Jedyny pozytyw to taki ,że podpisała mi wypowiedzenie za porozumieniem stron.

Chyba czas znów zacząć szukać pracy.

ajajaj
 

 
Jutro składam wypowiedzenie.
 

 
Hr-y nie dały mojej siostrze zgody na zatrudnienie najlepszego kandydata na stanowisko.
Powód oficjalny - jego sylwetka nie pasuje do profilu firmy.
Prawda - zmanierowany gej.

Trochę smutno.
  • awatar Infernal_torrent: Hmmm... W sumie domyślam się, że powodem jest zapewne orientacja, ale czasem zmanierowanie może być głównym powodem. To czasem bardzo wpływa na odbiór takich osób i może zniechęcić klientów do współpracy (zależy oczywiście jaki wykonuje zawód). Pracowałem kiedyś z chłopakiem, który był bardzo zmanierowany w taki głośny, obsceniczny sposób i przeszkadzał mi tym w pracy i ludzie bywali w stosunku do niego zdystansowani. Zresztą zmanierowanie mnie zawsze zastanawia, oczywiście każdemu mogą się zdarzyć gesty nad którymi nie panuje itd. ale jest taki typ geja, który jest "too extra". W tego typu wypadkach trudno mi uwierzyć, że to naturalne zachowanie a nie jakaś gra aktorska. Niemniej jednak smutne, że przyćmiło to kwalifikacje tego chłopaka.
  • awatar aniakalisz: ...
  • awatar Szkotka: Przykro mi :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Tinder nie umie dawać komplementów , mi kiepsko wychodzi bycie miłym.
Mamy umowę, on daje komplementy a ja w zamian jestem grzeczny.
Przyjemne z pożytecznym.
 

 
Nie będę pisał o tym jak mi się pracuje w nowej firmie, bo nudno byłoby ciągle narzekać. Kulminacyjny moment nastąpił w niedzielę, kiedy o 12 dostałem wiadomość, że mam jechać do biura i zapierdalać.

Zamiast tego skupię się na 3 randce z tinderem, która miała miejsce wczoraj.
Poszedłem do niego "na film". Oczywiście nie było żadnego filmu, nawet nie przyszło mi do głowy, że mógłby być.

Dowiedziałem się, że : zakładał, że 2 randka będzie ostatnią, na 1 randce wkręcił sobie, że jestem gruby (wtf ledwo wyszedłem z niedowagi), inaczej wyglądam na zdjęciach niż w rzeczywistości, co nie znaczy, że korzystniej.

Dodatkowo wychodzi na to, że jest "zdobywcą" (czyli, że jakby puszczalski). Trochę go nie ogarniam.


tinder - tylko się we mnie nie zakochaj za szybko
Amenhotep - dobrze, postaram się. Gorzej jak ty się zakochasz we mnie.
tinder - rzeczywiście, to byłoby gorsze.
 

 
2 randka z tinderem.
Obiad na mieście, on płacił.
Całkiem przyjemnie.
Teraz zaprasza mnie do siebie "na film".
185 cm, niebieskie oczy (to wada), piękny nos.
Gestykulacja rękami nadal mnie stresuje i denerwuje.
Może gdyby dostał wpierdol to by przestał ??


Jest chamski, dogryza mi i mówi same podłe rzeczy...
Chyba mógłbym się zakochać.

Amenhotep - powiedz mi że jestem ładny
tinder - nie, bo to nieprawda
Amenhotep - powiedz mi, że jestem ładny
tinder - nie
Amenhotep - powiedz mi, że jestem ładny
tinder - dobra, jesteś ładny
Amenhotep - dziękuje !!


za dużo wspomina o byłych ....
  • awatar Noope: W wadach można się zakochać ;) Oj... mnie tez zaprosozno na drugiej randce na film. A ja naiwny wierzyłem, że to będzie tylko film xD
  • awatar Gusia: Na huj ci ktoś taki?
  • awatar taru: jak płaci to trzeba się trzymać :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
2 tydzień w pracy.

-dostałem pierwsze zjeby
-nadgodziny są normalne i bezpłatne
-wyszedłem dzisiaj z pracy o 18.10 (zamiast o 16)i zostałem wysłany na pocztę, 2 km od pracy (pieszo -nic nie jeździ)
-wszyscy wymagają, nie mówiąc jak się cokolwiek robi
-chyba mnie nienawidzą

plus jest taki, że nie mam siły się nadto przejmować

minus jest taki, że jutro i pojutrze uczelnia, sesja, magisterka i takie tam inne na, które nie mam czasu.

piątek, piąteczek, piątunio
 

 
Dostałem od poprzedniego pracodawcy premię, która niby się należała niby nie. Nie ma co narzekać.

Tinder gdyby go nie zagadać to sam sie nie odzywa. Nie umiem tego interpretować pozytywnie.

W dzień jestem w pracy, w nocy schizuje, że jestem w pracy. Szkoda, że za takie sny nie należy się wynagrodzenie.

Odliczam dni do majówki. Praca, wolne, praca, wolne.

Chodzę jak pokraka, na piątkowa randkę założyłem nowe buty, ktore zdarły mi pięty do mięsa. Na szczęście udało mi się wyprać krew z butów i skarpetek.

W nowej pracy nauka idzie mozolnie, mam wrażenie,że współpracownicy czasem zapominają, że dopiero zaczynam i nie mam zaplecza wiedzy praktycznej. Atmosfera nudna jak flaki z olejem, jeśli się trochę nie rozkręci to prawdopodobnie dostanę bzika i ich nim zarażę.
  • awatar newja: czyli jednak premia się należała :D lucky you!
  • awatar taru: Jest premia - można zrobić większe zakupy :D
  • awatar Hunter hope: idealnej nigdzie raczej się nie znajdzie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Miałem randkę z tinderem.

-był przystojniejszy niż wynikało ze zdjęć.
-spotkaliśmy się na drinka .
-randka była chyba zbyt długa.
-mało pisze na komunikatorach i nie wiem jak to odbierać.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
3 dzień w pracy.
3 raz "darmowe" nadgodziny
Wciąż nie wiem kiedy jest dzień wypłaty (co jest najbardziej istotne)

Zamówiłem sobie buty na pocieszenie.
3 raz z rzędu ten sam model.
#oldschool
  • awatar OnBeslisT: A to nawet nie wiesz w jakim trybie pracujesz? To zapewne liski chytruski wpiszą Ci równoważny. Doba pracownicza może być przedłużona nawet do 12h :P
  • awatar Amenhotep: @OnBeslisT: nie dostałem żadnego załącznika :D
  • awatar OnBeslisT: A to w załączniku do umowy nie masz daty wypłaty?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
1 dzień w nowej pracy.

Po cichu liczyłem, że puszczą mnie wcześniej. 8 godzin pierwszego dnia ?. Spędziłem w pracy 10 godzin.

-Każdemu nadałem w głowie ksywkę.
-Nikt nie robi sobie przerw w trakcie pracy jedynie na wc
-Nikt nic nie je
-Nie było szkolenie BHP ani żadnego innego
-Mam filetowe wory pod oczami
-Moje krzesło nie ma jednej rączki

Staram się myśleć o pieniądzach, które powinny być w miarę sensowne tylko, że od lipca kiedy wpadnie premia).

a w piątek mam randkę z tinderem.

Gdyby to był mój pierwszy dzień w pracy (w życiu), prawdopodobnie nie napisałbym tej notki popełniając samobójstwo.

Amen.
 

 
Kilka dni spędzonych w Austrii, minęło. Godzinę temu wszedłem do domu po 9 godzinnej podróży.
-Alpy są piękne
-Towarzysze podróży chorzy i zasmarkani(kto by przypuszczał, że na szczytach gór leżą po 3 metry śniegu i żeby się poruszać trzeba wypożyczać rakiety ?!
-Austria jest droga (przynajmniej dla Polaków)
-dostaliśmy 2 mandaty za przekraczanie prędkości (dobry bóg pozwolił, że akurat nie prowadziłem wtedy ja)
-Primark to największy z cudów świata


1)Jutro kończy się wyzwanie jakie podjąłem równo rok temu. 52 TYGODNIE OSZCZĘDZANIA (każdego tygodnia wrzucasz do skarbonki przynajmniej złotówkę więcej niż w poprzednim). Po roku wyjmujesz prawie 1400 zł Starałem się wrzucać więcej i bardzo jestem ciekaw efektów.

2)Warszaffka miał dość i ja też. Kolejne rozstanie - tym razem chyba jednak naprawdę.

3)Byłem na randce z Tindera. Pan z wyglądu 6/10, ale miał na mnie wywalone, więc jego atrakcyjność wzrosła 10-krotnie. Dał mi jednak kosza. "Szukam innego rodzaju faceta". Upss, chyba jestem zbyt pedalski.

4)Pojutrze 1 dzień w nowej pracy. Ajajaj trochę się boje.
  • awatar Pesymista: Ponowne zejście z Warszafką, było dyskusyjne. Nie macie jednak czego żałować, bo przynajmniej produktywnie spędziliście ze sobą czas.
  • awatar Hunter hope: ale tam oszczedzanie pierdol :D jakieś foto?
  • awatar Noope: Też kocham Alpy. Chciałbym je też poznać kiedyś latem. Z tym wyzwaniem chyba też spróbuję. Świetny pomysł, jestem ciekaw czy wytrwam :D Co do Warszaffki, smutno, ale nigdy nie mów nigdy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wszyscy mówią, że dobro wraca.
Tego prawdopodobnie nigdy się nie dowiem.

Wróciło zło, a ja kiepsko znoszę porażki.
sesese
  • awatar Naughty: upsi
  • awatar Pesymista: Dobro wraca, ale zło ze zdwojoną siłą :P
  • awatar xpek: Skoro wszyscy tak mówią to pewnie tak jest, zresztą nie dotyczy to tylko dobra więc może warto pomyśleć co się wydarzyło że tym razem powróciło zło. A tak serio to wiele razy doświadczyłeś tego gdy do ciebie powróciło dobro i jeszcze wiele razy tego doświadczysz, wiesz o tym przecież.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Zły, niedobry Amenhotep ajajaj.


We've done it all before and now we're back to get some more.
You know what I mean.
 

 
Byłem na botoksie !!
Nie zrozumcie mnie źle, tylko jako bierny obserwator.
Medycyna estetyczna nazywana jest nieinwazyjną, szkoda tylko, że mojej mamie się zemdlało
Na szczęście pan doktor wiedział co robić, informując że tego typu "odloty" to nic nadzwyczajnego

Teraz pozostaje czekać na efekty, które mają pojawić się po tygodniu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
"To dla nas wstrząsająca chwila. kiedy dowiadujemy się, że jesteśmy sami na tym świecie. Rodzina może nas opuścić, chłopak, któremu bezgranicznie ufamy, może zdradzić, ukochana córka być może już nigdy nie wróci. Pewnego dnia zostajemy zupełnie sami, oczywiście samotność ma swoje zalety – na przykład można zniknąć z powierzchni ziemi."

#fazanacytatysamobójczyni
 

 
Minął ostatni dzień w starej pracy !!
Uściski, życzenia, udawane smutne miny.
Czułem się jakbym umierał.

Teraz 2 tygodnie urlopu
 

 


#słodkilistopad
 

 
Moje ostatnie zmiany w pracy zostały bez mojej konsultacji, wydłużone ponad dwukrotnie.
ups
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.