• Wpisów:2448
  • Średnio co: 19 godzin
  • Ostatni wpis:5 dni temu
  • Licznik odwiedzin:316 253 / 2034 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
-wjechałem autem w Tesco (nie mylić z do Tesco)
-zaniosłem do pralni kurtkę z przepustką do pracy w kieszeni
-w pracy kierownik działu mnie nienawidzi, bo jestem lepszy w chamskich żarcikach niż on sami - jestem też jedyną osobą (plus najmłodszą stażem), która wgl. sobie na to pozwala.
-potrzebuje zastrzyku gotówki
 

 
 

 
moja nowa randka - ja Cię bardzo ......
Amenhotep - lubię, szanuję, proszę ?
moja nowa randka - zrywasz ze mną ?
Amenhotep - jeszcze nie
 

 
1)Taksówki, autobusy albo "podwieź mnie" są o tyle lepsze od własnego auta, że nie trzeba skrobać szyb i dziwić się, że Iphone nie reaguje na palce w których ja sam nie mam czucia.
Nieciekawa jest też wizja kupna nowego akumulatora bo obecny robi takie wiecie (łubu dupu, frrrr, wiśta-wjoo, patataj).

2)Ptaszki ćwierkają, że jutro wypłata, ale akumulator, ale pensja głodowa, ale benzyna, ale papierosy, ale drogie kremy, ale prezenty i święta !!!

3)Pani psycholog stara się pomóc, zamiast rozłożyć ręce i rzec" fatalny przypadek", chwała jej za to. Przewlekłe nieszczęście, nerwica, depresja, "żyje i chce więcej ", nerwobóle i samokontrola to całe moje życie. Powiedziała, że mi współczuje - przyjąłem to jak wszystko inne z uśmiechem i żartując.
  • awatar aquila: mam podobne odczucia co do wypłaty i nadchodzącego miesiąca, mega kumulacja wydatków wszelkiego rodzaju :/
  • awatar Folari: Czy na pewno potrzebujesz tych drogich kremów?
  • awatar Hunter hope: masakra, wypłata x5 by sie przydała, ciagle coś
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie pamiętam sobotniej imprezy.
Tylko fakt, że obudziłem się u swojej nowej randki, głowa bolała mnie jakbym wbijał nią gwoździe, kilka siniaków i podrapań , których wcześniej nie było- wskazują na fakt, że impreza rzeczywiście była.

Prawdopodobnie znowu długo nie tknę alkoholu.
Prawdopodobnie wciągnąłem coś nosem.
Prawdopodobnie mam moralniaka.
Prawdopodobnie całowałem się z bff mojej nowej randki.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Drogi pamiętniku :

1)Pojechałem wczoraj do mojej nowej randki zrobić coś (nie wiedziałem co) zakończyć znajomość/ pobić go, krzyczeć, rozmawiać
Amenhotep - mogę zacząć wymieniać twoje przewinienia ?
nowa randka - niech początek będzie miły
....w tym momencie rzuciłem się na niego i tyle było z rozwiązywania problemów. Było przyjemnie
Chwilę po 2 wygrzebałem się z jego ramion i kiedy spał, pojechałem do siebie. Nienawidzę z kimś spać.

2)Tydzień do wypłaty

3)Black Friday w Polsce to totalna porażka.
  • awatar taru: Ja to mam często tak, że złość czy gniew przechodzą w podniecenie :D Rozumiem 1) :D
  • awatar Noope: Ad. 1 - urocze Ad. 2 - ja dostaję 10 :/ To sobie jeszcze poczekam... Ad. 3 - prawda to
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Drogi pamiętniku :

1)Po raz pierwszy w życiu skłamałem, że mam dziewczynę. Nie wiem po co to zrobiłem, a może wiem zbyt dobrze. Przerastają mnie skomplikowane odpowiedzi na proste pytania.

2)W pracy 3 razy uniknąłem śmierci o włos. Brzmi to niewiarygodnie- zupełnie jakbym był treserem lwów albo linoskoczkiem. Niemniej jest to całkiem ciekawe.

3)Moja nowa randka przegina pałę, żyjąc w swoim małym niezorganizowanym świecie. Irytuje mnie i intryguje w jednym. Jest jak stworzonko na wyginięciu, któremu bacznie się przypatruję. Nie mniej jednak zagrożone gatunki, wymarły nie bez powodu i jemu też zwiastuję rychłą śmierć.

4)Korzystając z przedpremierowych wyprzedaży czarnego piątku zakupiłem sobie upatrzony płaszczyk w HM. Chwaląc się mamie - usłyszałem, że zwróci mi kasę, zapakuje i da pod choinkę. - idealny prezent - zupełnie się nie spodziewałem- czytacie mi w myślach- skąd wiedzieliście, że tego chciałem ?!

5)Nie umiem ładnie układać włosów- więc nigdy nie będę sexiakiem w stylu instagrama. Czasem wciąż sobie wmawiam, że to ich naturalne fryzury i nie ma tam grama lakierów, past i pudrów. Głupi ja.

6)Na dietę zwężającą żołądek czas. Nikt nie lubi pulchnych pedałków.
  • awatar Noope: Ad. 1 Też tak ostatnio zrobiłem. I niestety słowo kucharka, brzmi dużo gorzej niż kucharz. Przed oczami miałem kucharkę ze szkolnej stołówki ad.6 Myślisz, że nikt?
  • awatar jest fajnie: Ogolić łeb i po problemie. Reszty nie komentuję :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ja serio nie wiem czemu inni kierowcy tak dziwnie się na mnie patrzą i często śmieją kiedy jadę samochodem. Moze to być spowodowane słuchaniem piosenek Beaty na cały regulator. Zjawisko moze potęgować pół metrowa skrzynia basu znajdująca sie w moim bagażniku( jako ze poprzedni właściciel auta nazywał siebie melomanem).
I dont care.
  • awatar jest fajnie: @Amenhotep: A o letnim wietrze nie informujesz drogowców? Bo to już by była wazna informacja dla nich!
  • awatar Amenhotep: @jest fajnie: raczej,że upiłem się toba albo ze budujesz dla mnie zamek z piasku żebym mogła w nim tracić swój czas.
  • awatar jest fajnie: Czyli mówisz, że jedziesz sobie spokojnie, ale wszyscy dookoła słyszą, że jesteś sterem i białym żołnierzem, i że nosisz spodnie i walczysz? ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Usłyszałem dzisiaj, że wyglądam jak męski klon pani Kierman Shipka.
Naprawdę widzę podobieństwo...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
W pracy jak to w pracy - grunt, że minęło.

Kierownik - przestań bawić się telefonem !!
Amenhotep - daj mi spokój, rozmawiam z prawnikiem.
Kierownik (opluwając się w stresie) - "o czym"
Amenhotep - na temat tego miejsca pracy....
(przecież nie muszę mu tłumaczyć, że wybierałem z siostrą knajpę i menu na sobotni obiad).

Spotkanie z Królem (mimo, że w wesołym tonie to bynajmniej nudne). Wolałem go pogrążonego w depresji, zdrowy jest zupełnie nijaki i zwyczajny).

Jutro mam szkolenie nie wiem z czego, nie wiem z kim, nic nie wiem.

Czy istnieje życie po pracy ?
  • awatar Pesymista: Ostatnio doszedłem do wniosku, że nie istnieje!
  • awatar taru: Istnieje, tylko trzeba się ogarniać trochę bardziej ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nowa ranka prowadzi ze mną grę wytrzymałościową i chyba sprawdza moje granice wytrzymałości.
Chcę go zabić.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Kupowanie prezentów mnie stresuje- to ogólnie znany fakt. Zawsze Staram się wstrzelić w punkt. Podarować komuś jego drobne marzenie. Trudna sprawa i frustrująca.

Mniej znanym faktem jest to, że moją najulubieńszą osobą na świecie jest moja siostra, która niedługo ma urodziny (ledwo za miesiąc).
Już od dłuższego czasu planowałem kupić jej wymarzone perfumy, błędem było poinformowanie o tym rodziców. Uprzedzili mnie !! Kupili perfumy jako pierwsi.

Zamówiłem jej kolczyki z Pandory.
Jestem biedny, ale mam nadzieję, że będzie zadowolona !!!
Najlepszy młodszy brat ever !!
  • awatar taru: Mnie też stresuje kupowanie prezentów, a mega lubię je wręczać :)
  • awatar Szkotka: :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
1)Koleżanka miała wpaść ale nie wpadła. To chyba coś w rodzaju karmy.

2)Staram się zostać perfekcyjnym panem domu. Włączyłem pranie, 3 minuty myłem fugi- kupioną (nie wiem po co) myjką parową z biedry.
Upiekłem ciasto i na kolanach szorowałem podłogę w toalecie.
Obcęgami rozwaliłem perfumy, tworząc z nich zapach do pokoju i wybielam zęby paskami ściągniętymi z Juesej.

3)Szkoda, że nie mam w sobie dość zaparcia żeby ruszyć dupę z domu i zrobić coś pożytecznego - jakaś siłowni, basen, cokolwiek. Nie zapisałem się jeszcze na multisporta -więc to brzmi jak dobra wymówka. Będę odwracał uwagę od ciała, świecącymi w ciemności białymi zębami.
  • awatar jest fajnie: Perfekcyjny Pan Domu: "3 minuty myłem fugi" xD xD xD IKS DE xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Spędziłem dzień tak, jak nie powinna go spędzać osoba, która nie jest ani chora, ani niesprawna. Netflix day !!
  • awatar jest fajnie: Spędziłeś ten dzien jak 3/4 społeczeństwa, mój drogi...
  • awatar Noope: Niby czemu :D?! Robisz to na co masz ochotę :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nawiedza mnie maraton snów minionych randek. Ciekawa sprawa.
Po jednym z takich epizodów, chwilę wzdychałem do króla - natchnięty zaprosiłem go na kawę (tj. na stopie kumpelskiej) -oczywiście powiedział "nie". Ciekawe czy serio jest zajęty, czy obrażony moimi 574687691 odmówieniami jemu ??. W zasadzie mam to w dupie.

Dzisiaj śniła mi się moja nowa randka. W śnie odrzuciłem go obrażony tym, że nie dotarł dzisiaj do mnie zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami.
W rzeczywistości nie zdziwiło mnie, że rzeczywiście nie dotarł.
Łatwo go rozpracować.

Mam wrażenie, że jest moim "boy toy". Trochę się pobawię, wyrzucę, popłaczę i wrócę do gównianej gejowskiej gry w bingo zwanej - fellow.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
 

 
Ciekawa sprawa - rozmawiać z kolegą w pracy.
Chwilę potem patrzeć na kałużę krwi.
Mieć dreszcze - ze strachu ? - szczęścia-że to nie ja ?
Żelazna belka- część wyposażenia pod którym staliśmy, osunęła się z jego strony- uderzając go w głowę.
Paraliż.
Podobno nic poważniejszego mu się nie stało...ciężko uwierzyć.
  • awatar taru: Szczęściarzem jesteś jednak.
  • awatar Coin-operated boy: Holy fucking shit. Dobrze że nic poważnego z tego co mówisz. Ale straszne są momenty kiedy tak bardzo widać że jesteśmy śmiertelni i wystarczy moment.
  • awatar Hunter hope: masakra oczy dookola głowy trzeba mieć...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
  • awatar jest fajnie: @taru: Jak się ogoli to wygodniej :P
  • awatar taru: @jest fajnie: Akurat włosy na głowie są fajne :P
  • awatar jest fajnie: @taru: Pacha, dupa czy noga? Tak czy siak wszystko jest OK. Tylko łby mogliby se ogolić :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
1) Przedwczoraj pierwszy raz w życiu ogarnął mnie finansowy paraliż strachu. Wujkowe opony nie pasowały do mojego auta, musiałem kupić nowe - zapłaciłem 900 zł. Przy okazji zabrano mi tez opony letnie, w marcu czeka mnie podobny wydatek.
9 stówek pożyczyli mi rodzice, teraz moj dług wynosi u nich ponad 5 tysięcy. Przeraziło mnie to. Oczywiście postaram się im jak najszybciej oddać kasę, ale jest to równoznaczne z faktem, że odłożę mniej pieniędzy na konto oszczędnościowe.

2) Po raz kolejny utwierdzam sie w przekonaniu, ze nie stać mnie na posiadanie auta. Najgorszą decyzją było kupienie drogiego samochodu. Na początek powinienem kupić cos do max 10-15 tysięcy !!

3) W ostatnim miesiącu praktycznie nie widuję mojej nowej randki. Stara się jak najwiecej zarobić u naszych zagranicznych sąsiadów. Mimo,że wyciąga niezły hajs, nic mu nie zostaje. Za duzo długów i zbyt duzo drogich zachcianek. Obiecał mi,że wyjechał ostatni raz. Trzymam za słowo. Cieżko coś planować i układać sobie w głowie,kiedy druga osoba jest duchem w twoim życiu.

4) Siostra nad morzem, mama w pracy. Babcia cieżko obrażona, że wnuk za nic ma dzisiejsze święto. Nie ruszyłem w maraton po cmentarzach, argumentując to chęcią wyleczenia ciągnącego się kaszlu.

5) Jutro w koncu widzę sie z moją panią psycholog. Przerażajace jak bardzo cieszę się z tego spotkania. Zwalam na nią trudy radzenia sobie z własnym życiem.

6) Bondai, które dostałem w ramach gratulacji za obronę umiera i to bynajmniej nie powoli. W przeciągu kilku tygodni zgubiło większość liści. Kupiłem odżywkę, która mam nadzieję je odratuje. Ostatnio nawet usyszyłem kaktusa. Wtf?. Amenhotep chujowy ogrodnik.
  • awatar jest fajnie: - Mnie też nie stać na auto a się do niego przymierzam :P #choices - Nie wyobrażam sobie ani życia jak Twoja randka, ani wiązania się z kimś takim. Przeraża mnie krótkoterminowa ale częsta emigracja finansowa. Uważam, ze to nie jest nieodpowiedzialne nawet na mnie. - napisz coś nt. pani psycholog, bo ciekawi mnie jak to wszystko wygląda u takiego lekarza... - Bonsai jest dość ciężkie i drogie w utrzymaniu jak na kwiatka - to tak na marginesie :P
  • awatar Wapń: pani psycholog wyjmie szklaną kulę i wyłoży tarota, żeby pokazać Ci świetlaną przyszłość
  • awatar Hunter hope: uhm mądry polak po zakupie :) ,tez chce kupic teraz cos strikte po miescie, aygo etc. :D samochody i wizja oszczedzania to raczej nie idzie w parze :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Kupowanie drogich, organicznych kosmetyków ma jeden plus.
Drogie, pełnowartościowe gratisy.
W ten sposób znika problem części prezentów na gwiazdkę, imieniny czy urodziny !!!
  • awatar G.....: Ja tak poszalałam z zakupami na włosy, a rzeczywistość okazała się być brutalną. Loki nie lubią kosmetyków organicznych...
  • awatar jest fajnie: Zawsze tak sobie tak mówię, że będą gifty a potem sam z próżnością wszystkiego używam :P
  • awatar Anouk ♂: Miło jest wrócić na Pingera i zobaczyć po czasie, że ktoś z dawnych czasów jeszcze tu pozostał...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›