• Wpisów:2448
  • Średnio co: 19 godzin
  • Ostatni wpis:5 dni temu
  • Licznik odwiedzin:316 247 / 2034 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Długo wzbraniałem się przed pisaniem tutaj o swojej nowej randce. Zaskakujące, że nie zasłużył na lepszą ksywkę.
W każdym razie miałem wrażenie, że zapeszę jeśli napomknę o nim więcej niż trzeba, zapominając zupełnie, że blog to mój najlepszy przyjaciel. Kiedyś nawet w rozmowie z Warszaffką wymsknęło mi się, że bardziej cenie bloga niż jego....jednakże to mało istotne.

Moja nowa randka - lat 21 (wtf),- wzrost 191 cm (rewelacja), z twarzy mocne 7/10, bez nadmiernych przegięć.

Poza wiekiem wszystko ahh i ohhh.

Od początku zaskakiwał mnie pozytywnie. Nakłaniał do wspólnego usuwania portali randkowych, spędzania dużej ilości wolnego czasu ze sobą, był zabójczo zazdrosny (czego do tej pory raczej nie było mi dane skosztować). Często dzwonił (uwielbiam rozmowy telefoniczne).

ale...

jest tego tak dużo, że nie bardzo wiem od czego zacząć.
Mam wrażenie, że kilka dużych plusów, które załapał na samym początku wypiera dużo pokaźniejsza gama minusów, z którymi chyba nie umiem egzystować.
  • awatar Noope: Zastanów się nad tym czy możesz zaakceptować te minusy. Czy może z czasem przestaną Ci przeszkadzać. Jeżeli nie to chyba, to nie to.
  • awatar Szkotka: Jakie te minusy.... ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Pojechałem wczoraj wymienić opony na zimowe. Mina mi zrzedła kiedy pan poinformował mnie, że opony które dostałem od poprzedniego właściciela nie nadają się do niczego.
Cała nadzieja w wujku, który ma koła do oddania (oby pasowały).
Nie stać mnie na nowe koła....

Weekend zaczynam z gilem do pasa i bólami klatki piersiowej, nie zapominając o kaszlu. Ihaaa

Znajomi wyciągają mnie na miasto, a ja leżę pod kocem i nigdzie się nie mam zamiaru ruszać.

Na pocieszenie zamówiłem sobie kosmetyki, na które też mnie nie stać.
  • awatar Coin-operated boy: @Noope: nigdy nie miałem kredytowej, a latam. co ty wymyślasz w ogóle :P
  • awatar Noope: @jest fajnie: No wiem, chociaż nie zawsze miałem taką możliwość. No, ale z lotami to nie wiem jak to obejść :/
  • awatar jest fajnie: @Noope: Hotele można na płatniczą bez problemu ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 


Tak wyglada moje wstawanie w tym tygodniu.
Nie wiem jak bedzie dalej.
Ziewam, ziewam i ziewam.
 

 
3 tydzień pracy (stażu) minął. Zmiany popołudniowe do których nigdy się nie paliłem nawet nie były najgorsze. Wstawałem o 11.30 po 13 wychodziłem z domu. Praca 14-22. Zdarzało się, że puszczali mnie wcześniej !! Kolejny tydzień stoi pod znakiem zmiany od 6-14- wstawanie o 4.30 prawdopodobnie będzie bolesne.

Mój staż jest podzielony etapami. W każdym dziale spędzę 2-3 miesiące, żeby w trakcie 1.5 roku zgłębić wszystkie obszary firmy.
Ciekawe, że kiedy znalazłem pracę - rekruterzy z linkedina walą do mnie drzwiami i oknami. Mimo zdecydowanie( bardzo )złej stawki, mam jednak zamiar zagrzać tam miejsca przez przynajmniej pół roku żeby zdobyć doświadczenie.

Od pucybuta do milionera !!! Ole !!
  • awatar jest fajnie: Prawo Murphy'ego przewiduje, że kiedy decydujesz się żyć za stawkę głodową dostajesz lepsze oferty pracy. Kolejne prawo mówi, że jak rzucisz głodowe stawki to w innych firmach zaproponują Ci jednak te same głodowe lub przestaną oferować cokolwiek.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Śnił mi się koniec świata (nie po raz pierwszy i prawdopodobnie nie ostatni). Miałem 40 minut do zamknięcia wrót ultranowoczesnego bunkra/statku ?! w którym mogłem to przetrwać z rodziną i setkami ludzi , którzy na nowo mogli zaludnić planetę.(ciekawe, że miał przetrwać pedał i masa emerytów). W ostatnich chwilach postanowiłem ogarnąć zapasy na bliżej nieokreślone lata w zamknięciu. Napadłem więc na sklep z żywnością bezglutenową wtf ?! kradnąc masę pomidorów w na pół opróżnionych słoikach i musli. Następnym celem była apteka, która poza typowym asortymentem oferowała również kinkiety, kasetony sufitowe i odzież roboczą. Bez zastanowienia skierowałem się na dział z psychotropami, grożąc pistoletem mojej nauczycielce chemii z gimnazjum, żeby zapakowała mi wszystkie zapasy leków nasennych i uspokajaczy. Następnie przygotowany we wszystkie must have udałem się do arki przetrwania.

amen.
 

 
1)Obroniłem się. Zdobyłem tytuł magistra !!- po raz kolejny.

2)Nowa praca wydaje się zachęcająca. Przestrzegają czasu pracy, ekipa bywa zabawna. Kawa z automatu wydaje się dobrej jakości.
22 km które pokonuję autkiem w jedną stronę zajmują mi koło 20 min, w zależności od warunków na drodze.

3)Ktoś porysował mi autko kluczami. Mam nadzieję, że niedługo umrze w męczarniach.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
1) 1 dzień pracy- mów wiek oceniono na 19 lat, to miłe

2)Moja nowa randka mimo odległości rozpieszcza mnie telefonami i wiadomościami. Prawdopodobnie ma też niespotykanie dużą ilość fetyszy i fantazji. Mam zamiar je wszystkie zrealizować.

3)Nie zacząłem się uczyć do obrony, ale właśnie wróciłem z kręgli (jebane integracje).
  • awatar xpek: Nadchodzi dobry czas dla Ciebie, fajnie że jesteś zadowolony, wyobraź sobie jak bardzo jesteś teraz atrakcyjny skoro będąc przygnębionym potrafisz łamać męskie serca a co dopiero gdy jesteś ogólnie zadowolony z życia.
  • awatar taru: Za to szybko wyzdrowiałeś :D
  • awatar Hunter hope: Powodzenia na nowej drodze zawodowej ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
W poniedziałek 1 dzień pracy.
W przyszłą sobotę obrona pracy magisterskiej.
Tymczasem angina i 39 stopni.
Serio ?!
  • awatar Tooona: Zawsze przed kazdym egzaminem, waznym dniem itd lapie mnie choroba. Na kazdym jednym egzaminie czy na obronach mialam goraczke, znam ten bol.
  • awatar tajemniczybluznierca: dasz radę, za jednym zamachem sporo wrażeń,co za intensywność, powodzenia!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Pedały mnie hejtują i obgadują mojej nowej randce.
To się chyba nazywa Fejm.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
1)Przechodzę załamanie finansowe związane z "drobnymi" naprawami przy aucie.

2)1 października to pierwszy dzień nowej pracy

3)Termin obrony pracy magisterskiej wciąż nie jest mi znany.

4)4 różne osoby począwszy od babci proszą mnie o zarezerwowanie kilu godzin w sobotę - kiedy ja już wstępnie zaplanowałem sobie ten dzień. Trzeba będzie się rozmnożyć.
  • awatar Amenhotep: @taru: na luzaka nie bez powodu wygrałem asessment :D
  • awatar Noope: Też zaczynam pracę 1 października :)
  • awatar taru: 2. Już niedługo nowa praca, czujesz lekki niepokój z tym związany? Czy raczej na luzaka podchodzisz?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Król stał się moim kolegą, ciekawa sprawa. W tej roli okazuje się wyjątkowo zabawnym kompanem.
Król - trochę schudnij i może znów się umówimy
Amenhotep - podrośnij, wybij sobie zęby wstaw nowe, przypakuj a i tak się nie umówimy, ale będziesz przyjemniejszy dla oka.

W ramach ciekawostki mój radar doskonale sprawdził się podczas wczorajszego piwa.
Amenhotep - ten kelner ciegale się na mnie gapi i uśmiecha.
Koniec końców otrzymałem rachunek z narysowanym uśmieszkiem i numerem telefonu.

Tymczasem dzieje się już coś tam z kimś, ale ciii nie chcę zapeszyć.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Postanowiłem popełnić samobójstwo.
2 tydzień czerwca 2032r.

Taki mam plan, w karty gram- BINGO !!
  • awatar taru: @Amenhotep: myślę, że to raczej pewnik. :)
  • awatar Amenhotep: @taru: ale i tak będę ładniejszy niż większość
  • awatar taru: @Amenhotep: Nie, nie. To już wtedy starawy bedziesz.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Kiedyś nie do końca rozumiałem nazywanie auta skarbonką ( paliwo- oczywiste, ubezpieczenie- wiadomo).
Dzisiaj zapłaciłem podatek od auta i zarejestrowałem je na siebie - łącznie 700zł. (Niech stracę jednorazowy wydatek).
przed kupnem auta pełen przegląd 260 zł.
W czwartek umówiłem się na przegląd roczny, pan dodał, że trzeba wymienić świece - podsumował to na 666 zł - nie powiem, zrobiło mi się słabo.

Tymczasem czekam na wyliczenie autocasco.
Nie ma ktoś zbędnej kasy pod ręką ?
  • awatar Kefin: Sprzedaj auto i zacznij jeździć taksówkami! Jeszcze na waciki zostanie!
  • awatar Naughty: też muszę kupić auto. z tej okazji pracuję na dwóch etatach po 12 h dziennie. ciekawe kiedy przeżyję załamanie nerwowe :D
  • awatar tajemniczybluznierca: Mnie jutro czeka kupno samochodu, zwolniony z opłaty ale i tak cała reszta wydatków mnie nie ominie sic
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Kolega króla to nie randka -jest starszy i woli starszych - ups. (za stary jak dla mnie chociaż nie wygląda).

Jest coś pięknego w tym kiedy pisze do ciebie jedna ze starych randek - żaden savoir vivre nie obowiązuje.

Jestem na etapie życia w którym mam grindra, tindera i fellow, ale kiedy jakiś kogoszukacz zadaje swoje pytanie- nie wiem co odpowiedzieć.
  • awatar Amenhotep: @Noope: za dużo vogule poland...
  • awatar taru: Na to tak naprawdę mało kto potrafi odpowiedzieć. Czasami z takiego: niby nie mój typ, niby kogo innego szukam, może coś być ;)
  • awatar Noope: @Amenhotep: Aha, okej w ten sposób
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Aj, aj, aj zobaczyłem go pierwszy raz ...od lat. Był z chłopakiem, chyba mnie nie widział. Miałem uderzenie gorąca niczym kobieta w trakcie menopauzy. O dobry losie, zapobiegaj takim spotkaniom.

1) Nie minęły 24 godziny od kupna auta a już wiozłem koleżankę w ramach przysługi na dworzec.

2)Byłem na króciutkim poznaniu (to nie randka ?!) z chłopakiem z sąsiedztwa - kolega króla ( I don't kurwa care).

3)Zbieram na stację multimedialną do auta (życie bez kamery cofania to nie życie).
  • awatar Hunter hope: o co to to jak najbardziej popieram :D ,chciałem czujniki przednie sobie założyć ale 1,5 k to fakt lepiej wydać na navi tą kase
  • awatar Noope: W tym świecie każdy każdego zna... I jak spotkanie?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Lelelel mam samochód
Wszyscy wywalają oczy na mój wybór.
Skoda Octavia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
P.s.
Wspominałem, że 4 dni temu chwalił się że nie ma żadnych aplikacji randkowych a dzień później miał już grindra ?
(tylko, żeby się pośmiać) tak, tak
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Amenhotep vs Król -decydujące starcie

Król - nie chodzi o ciebie(nazwanie problemów z psychiką po imieniu)
Amenhotep - wszyscy tak mówią, to nudne
Król - muszę sobie wszystko poukładać w głowie
Amenhotep - boże czemu wszyscy faceci z którymi się spotykam mają zjebaną psychikę ?
Król -to nie było miłe
Amenhotep - już nie muszę udawać, że jestem miły.
Król - nie chcę nic zmieniać, zostawmy tak jak jest bądźmy kolegami
Amenhotep - nie koleguję się z byłymi randkami
  • awatar agy: to nie król tylko pachołek jakiś pf
  • awatar Infernal_torrent: Abstrahując od tego, czy ma poważne problemy czy nie, takie teksty są standardem w stylu "nie chcę się z Tobą spotykać (bo wolę sobie poruchać, tudzież inny równie ambitny powód), ale nie chcę wyjść na kompletnego ch**a". A teksty o byciu kolegami czy przyjaciółmi są tak beznadziejne, że mam ochotę brać takie osoby i walić ich głową o ścianę... Przecież a) wiadomo, że się nie będziecie nagle spotykać jako "koledzy" i b) przecież to logiczne, że na aplikacjach/portalach randkowych nie szuka się kolegów. Raz dostałem tekst "seks był spoko, ale zostańmy kolegami bo jesteś taki ciekawy i fascynuje mnie to czym się zajmujesz" super, zostanę Twoim kolegą pomimo faktu, że liczyłem na coś więcej, ale ważne, żebyś miał ciekawych znajomych... Faceci w tym światku są straszni...
  • awatar DalekaRealiom: @Amenhotep: Nie wierzę. Nie wierzę, bo wierzyć nie chcę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›